W budynku mieszkają Dorota i Wojtek, którzy na co dzień mieszkają we Wrocławiu. Chcąc uciec od gwaru dużego miasta postanowili stworzyć azyl u podnóża Karkonoszy. Dom jest niemal cały wykonany z drewna. To atut, który postanowiono podkreślić wewnątrz dzięki odpowiednim dodatkom i kolorystyce.
Centralną częścią domu jest strefa dzienna, do której prowadzą duże, dwuskrzydłowe drzwi. Znajduje się tutaj kuchnia, jadalnia oraz strefa wypoczynkowa. Wnętrze zostało zaprojektowane w taki sposób, by podczas długich, ciepłych dni, mieszkańcy mogli w pełni poczuć energię wiosny i lata. Jesienią i zimą ta część budynku zmienia się w przytulny zakątek, w którym można ogrzać się przy rozgrzanym kominku. To miejsce idealne do odpoczynku z książką w dłoni.
Strefa jadalni daje poczucie przestrzeni. Ustawiono tu dębowy stół. Drugi taki mebel ustawiany jest podczas rodzinnych przyjęć. Jadalnia oświetlona jest lampą, która zwisa z wysokości piętra i daje ciepłe światło. W tej strefie znajduje się też stolik kawowy, który został zaprojektowany przez architekta i wykonany na zamówienie.
Na antresolę prowadzą dębowe schody, które wykończono minimalistyczną balustradą. Znajduje się tu główna łazienka, którą architekt zaprojektował w eklektycznym stylu. Zastosowane tu płytki o wyrazistej teksturze maskują cięcia do odpływu liniowego, dzięki czemu dużą strefę prysznica wyznacza jedynie szyba. Odpowiednią powierzchnię do przechowywania uzyskano stawiając szafkę z dębowego forniru, która skrywa wiele szuflad, a dzięki dużemu blatowi z dwiema umywalkami jest bardzo funkcjonalna. W budynku jest też druga łazienka dla właścicieli.
Główną sypialnię wyróżnia łukowe okno z widokiem na brzozowy las. Domownicy mogą więc budzić się rano z pięknym widokiem na zieleń. W pomieszczeniu nie zabrakło designerskiego dodatku w postaci dwóch delikatnych lamp. W ten sposób powstał dom skrojony na miarę potrzeb.